21 lutego dopisała nam aura — był to ostatni mroźny dzień tej zimy. Do rywalizacji stanęło 5 załóg, które zmierzyły się w trzech konkurencjach:
– obliczeniowej
– fotograficznej
– nawigacyjnej
W każdej załodze wyznaczony był pilot lecący oraz nawigator, którego zadaniem było pilnowanie zadanego kursu i odnajdywanie punktów ze zdjęć wzdłuż trasy.
Wielkim zaskoczeniem okazał się pierwszy odcinek (odpowiadający trasie VFR Papa-Mike), na którym większość załóg napotkała trudności. Wniosek z tej lekcji jest prosty — najpierw należy kontrolować swoją pozycję względem punktów odniesienia na mapie, a dopiero później polegać na wyliczonym kursie, ponieważ warunki wietrzne mogą zmieniać się zarówno w czasie, jak i wraz ze zmianą wysokości lotu.
Nad rzeką Bug załogi wleciały w strefę, w której musiały odnaleźć swoją pozycję wyłącznie na podstawie mapy VFR, manewrując wzdłuż skutej lodem rzeki i omijając wyznaczone obszary — ich naruszenie skutkowało punktami karnymi.
Ostatnia drużyna powróciła do bazy tuż przed nadchodzącymi opadami śniegu, które definitywnie zakończyły możliwość latania tego dnia.
Podsumowanie wyników ze wszystkich trzech konkurencji wyłoniło niekwestionowanych zwycięzców:
– Michała Kwiecińskiego oraz Pawła Lutyńskiego.
Drugie i trzecie miejsce zajęły odpowiednio załogi:
– Weronika Kapitan-Waś i Mirek Kapitan,
– Ignacy Balicki i Wojciech Zając.
Już nie możemy doczekać się wiosennej i letniej edycji zawodów i mamy nadzieję, że ta dyscyplina będzie zyskiwać coraz większą popularność wśród pilotów Aeroklubie Warszawskim
Foto: Piotr Lagowski

Dodaj komentarz